Może i nie zjadłam dzisiaj mało, ale za to miałam duużo ruchu, więc to spaliłam. Na w-f biegałyśmy wokół stadionu. Miałam drugi najlepszy wynik,w biegu długodystansowym ale coś czuję, że stać mnie na więcej i mogłam być pierwsza. No cóż, przepadło.
Jestem też tancerką w zespole w domu kultury. Dzisiaj miałam trening i porządnie się wymęczyłam. Prawie skończyłyśmy tworzyć układ :)
Oficjalnie stwierdzam, że mam fałszywe przyjaciółki. Przyjaźniłyśmy się od przedszkola, ale jak widać one wolą inne towarzystwo. No cóż, próbowałam je zatrzymać. Na próżno...
Jutro spotykam się z D (chłopakiem, z którym obecnie jestem bardzo blisko). Tak, to o nim wczoraj pisałam, że chyba się w nim zakochuję... widzę, że się stara ale nie wiem, czy oczekuje czegoś więcej czy po prostu chce mieć ze mną dobry kontakt. Wydaje mi się, że chciałby jednak czegoś więcej, no ale z drugiej strony on coś ze mną? Przecież ja ani chuda, ani wcale taka ładna nie jestem, a on to przystojny chłopak, nawet bardzo. Nie wiem czy chciałby być z takim wielorybem jak ja #nevermind
Na poważnie muszę wziąć się za siebie... chciałabym żeby nikt nie wstydził się pokazywać publicznie z takim grubaskiem jak ja. Codziennie myślę o tym, jakie to byłoby piękne być w końcu chudą ♥

Wowww to sporo sportu masz, to świetnie, ahh i taniec szkoda, że ja się do tego nie nadaję, zazdrosze :D
OdpowiedzUsuńA co do tego chłopaka, to o ni raczej nie starają się dla znajomości, więc więcej pewności :D
Powodzenia :*