przedwczoraj: 58.8kg
wczoraj: 58.4kg
dzisiaj: 58kg
Pewnie to tylko woda, ehh....
To już drugi dzień jak chodzę spać po północy i wstaję po jedenastej. Już jutro szkoła, pora się ogarnąć.
Wczoraj wieczorem jeszcze trochę zjadłam. Nie czułam się z tym źle - i jak się dzisiaj okazało - prawidłowo, bo waga i tak spadła. Obym dzisiaj nic nie zawaliła :)
Na razie zjadłam:
- śniadanie:
- zielona herbata
- kromka chleba wieloziarnistego (69 kcal; 11.27g węglowodanów; 3.47g białka; 1.1g tłuszczu)
- łyżeczka serka twarogowego (23.4 kcal; 0.32g węglowodanów; 0.67g białka; 2.16g tłuszczu)
- szczypiorek (2 kcal; 0.07g węglowodanów; 0.049g białka; 0.011g tłuszczu)
Kcal: 94.4 / 1179.77
Węglowodany: 11.66g / 162.22g
Białka: 4.189g / 44.24g
Tłuszcze: 3.271g / 39.32g
